Nie, nie bede pisal o centrum, bo wlasciwie nie ma w nim nic ciekawego. Natomiast przylega do niego calkiem ladny park, z duzym, sztucznym jeziorem, bo przy tych rozmiarach, stawem tego nazwac nie mozna. Chce nadmienic, ze myli sie ten, kto mysli, ze BKK to tylko wiezowce, dzielnice biedy i dziwki. Znalezc tu mozna wiele wspanialych parkow (jak w kazdej azjatyckiej metropolii), gdzie na prawde mozna milo spedzic niedzielne popoludnie. My z polowica, oczywiscie za moja namowa, w jedna z niedziel wybralismy sie do 'Queen Sirikit', moze nie jest to ten z najladniejszych parkow w BKK, ale za to najblizej naszego apartamentowca polozony :) (tak na oko jakies 6km).![]() |
| Zaczynam tesknic za Tokio |
![]() |
| hmm.... ewolucja ewolucją, ale jak widzimy drzewo to zawsze chcemy na nie wlezc :) |
![]() |
| Co niektorzy wrednie twierdza, ze mi sie przytylo :P |












0 komentarze:
Post a Comment